Wakacje

wczasy, wakacje, urlop

Grudziądz - Laskowice - Chojnice

19 lipiec 2013r.

GRUDZIĄDZ — LASKOWICE - CHOJNICE Za Grudziądzem przekracza pociąg Wisłę po wspaniałym moście żelaznym 1143 m. długim, skąd piękny widok na miasto. Za mostem stacja Dragosz, (4 km.) wśród kolonij niemieckich ewangelickich, które rozsiadły się zwartą masą na lewym brzegu Wisły naprzeciw Grudziądza aż po ujście Mo-tławy ku północy. Mieszkańcy tych wsi są przeważnie potomkami dawnych osadników holenderskich, którzy od reformacji trwają przy swoim wyznaniu. Kościół dla nielicznych w tych stronach katolików, posiada 4 km. na północ położony Lubień Wielni. Paraf ja ma zaledwie 150 dusz, rozproszonych w 7 wsiach ewangelickich i należy do najmniejszych na Pomorzu. Kościół zbudowany przez Krzyżaków ułegł spustoszeniu w r. 1583 po zajęciu go przez menonitów, poczem w r. 1596 wrócił do katolików. Grupa (10 km.) wieś z kościołem ewangelickim, murowanym z r. 1863, leży malowniczo na krawędzi wyżyny wzniesionej 50 m. nad poziom leżących od wschodu Żuław nadwiślańskich. Ładny stąd widok na Grudziądz. Wieś leży jeszcze wśród kolonji niemieckich. W sąsiedztwie lasy, stanowiące wschodnie kresy Borów Tucholskich. Obok nich letni obóz wojsk z Grudziądza i duży plac ćwiczeń. Wskazana przechadzka ku północy do Rulewa ładną doliną Mątawy, którą Niemcy nazywali „Rulewską Szwajcarią". 8 km. w kierunku południowym droga przez lasy prowadzi do Sartawic, w naj-piękniejszem miejscu doliny Wisły (p. str. 310). Po drodze przecina się dolinę Mątawy, gdzie na wzgórzu nad jeziorem Rulewska Szwajcaria Ze zb. M. Kulińskiego w Poznaniu wśród lasów leży wioska Święte, z większością Niemców ewan-elików i kościołem ewangelickim z początków XIX w. Stary rewniany kościół katolicki, jaki tu niegdyś istniał, odrestaurowany w XVII w. rozebrano w r. 1835, a ołtarze i dzwony przeniesiono do Lubiewa i Serocka. Jeżewo (19 km.) od najdawniejszych czasów własność biskupów kujawskich. Jednonawowy kościół gotycki z XIV w., odnowiony w XVII w. z nawą z r. 1824. W ołtarzu dobry obraz Koronacji M. Boskiej z pocz. XVII w., który przypomina podobny obraz w wielkim ołtarzu katedry w Pełplinie i jest być może także dziełem Bernarda Hahna. Odnowił go w r. 1678 Gabrjel Jezierski, a około r. 1880 Lewicki z Pełplina. Dzwon gotycki z r. 1500. Na zachód dwa duże jeziora, nad południo-wem dwór w Laskowicach z ładnym parkiem. Laskowice (22 km.) stacja węzłowa z linją Bydgoszcz-Gdańsk p. str. 297. Leosia (28 km.) przystanek nad Czarną Wodą niedaleko mostu. Przed stacją w lesie około 200 m. na północ od toru leży * Czarci Kamień, największy głaz eratyczny Pomorza. Należy on do moreny czołowej, używanej jako kamieniołom. Ma 25 m. obwodu i wysokość 5 m. Boki wygładzone, od wschodu schodki. W szczycie kilka wyżłobień, które nasuwają przypuszczenie, że za pogańskich czasów kamień służył za ołtarz oliarny. Wedle legendy kamień ten niósł niegdyś djabeł, aby na złość chłopom z Doliny Czarnej Wody zamknąć nim rzekę i zalać ich grunta. W drodze zastał go poranek, a gdy zapiał kur, djabeł opuścił kamień na miejsce, gdzie obecnie leży. Rząd pruski położył kres niszczeniu kamienia jako zabytku przyrody i polecił go specjalnej opiece rządowych leśniczych. Na północ oblany zakrętem Czarnej Wody leży Gródek. Przy brodzie nad Czarną Wodą stał tu niegdyś na wzgórzu nad rzeką zamek, który bronił przeprawy przy drodze z Bydgoszczy do Gdańska. Z trzech stron broniła go Czarna Woda, z czwartej iosa. Niegdyś było tu grodzisko pogańskie, potem zamek pomorski, a wreszcie krzyżacki, zwany drzycimskim. Jak inne zamki krzyżackie składał się z zamku głównego i przygródka. Ostatnią wzmiankę o zamku spotykamy w roku 1461, kiedy był w ręku polskim, zapisany przez króla wojewodzie Janowi Kościeleckiemu, o dalszych jego losach nic mamy wiadomości. Zachowały się z niego do dzisiaj tylko niewielkie resztki fundamentów, gdyż ruin używano jako kamieniołomu. Obecnie koło Gródka urządzono sztuczne jezioro dla wytwarzania siły elektrycznej. Drzycim (35 km.) dawne dobra królewskie, bardzo stara wieś parafjalna, gdzie kościół istniał już w r. 1263. Nowy kościół ceglany z r. 1863 neoromański z wieżą, zastąpił stary drewniany z XIII w. Cudowny obraz M. Boskiej. Jastrzębie (38 km.), kolonja niemiecka wśród wsi polskich. Lniano (42 km.). 6 km. na zachód leży wioska Mokrz nad jeziorem tej nazwy. Na zachód od niego ** Cisowa Kępa zwana przez Niemców Zisbusch, jedna z większych osobliwości przyrodniczych Pomorza. Cisy zachowały się tutaj jeszcze w stanie naturalnym, a jest to resztka lasów cisowych, jakie przed rokiem 1829 istniały w tej okolicy, a wówczas przez Prusaków skutkiem ignoracji zostały wycięte. Kępa cisowa zajmuje 18'5 ha. powierzchni, porasta ją piękny mieszany las dwuchsetletni, gdzie cisy służą przeważnie jako podszycie. Jest ich tu ogółem 5.000 egzemplarzy, a największy wśród nich ma 10 m. wysokości i 156 cm. obwodu. Rząd pruski głównie dzięki staraniom proł. Conwentza uznał Cisową Kępę za nietykalny rezerwat przyrody, a niemieccy turyści odbywali tu dość często wędrówki, dla zobaczenia tego największego w przedwojennych Niemczech naturalnego lasu cisowego. Nadleśniczy Bock urządził na Cisowej Kępie rodzai parku, doprowadzając dobrze utrzymane ścieżki do najpiękniejszych miejsc kępy. Jest on pochowany u wejścia do kępy. Turystom zwraca się uwagę, że cisy są chronione także przez władze polskie (Państwowa Komisja Ochrony Przyrody), jako cenny i rzadki zabytek przyrody i należy bezwarunkowo unikać wszelkiego uszkadzania drzewek, a w szczególności łamania gałęzi. Przy torze kolejowym między Lnianem a Wierzchuninem stoi w lesie lipa otoczona sosnami. Nazywają ją Krzywą lipą. Wedle podania miał pod nią w r. 1812 spoczywać Napoleon, wracając z Rosji, który niedaleko kazał zakopać kasę wojskową. Lniano leży na skraju Borów Tucholskich, przez które pociąg biegnie aż do Tucholi. Wśród nich leżą następne stacje Wierzchucin (50 km.) i Ciechocin Polski (55 km.). Kościół z r. 1877 ma ładnie haftowany złotem ornat, dar Benedyktynek z Bysławka. Wieś leży na północnym brzegu jeziora Ciechocińskiego, które wąskim, a 6 km. długim pasem ciągnie się w kierunku południowym. Jest ono największe wśród szeregu jezior na wschód od Tucholi, między Zamarłem a Brdą. 3 km. na północny zachód Zamarte, miejscowość, która słynęła jako miejsce odpustowe już za krzyżackich czasów. Za polskich czasów był tu klasztor Bernardynów, po których pozostał trzynawowy kościół rokokowy, wzorowany na kościele Jezuitów w Chojnicach a fundowany w r. 1746 przez kasztelana gdańskiego Jana Grabowskiego (f 1770), brata biskupa. Długość kościoła wynosi 28"5 ni., szerokość 13 m., od frontu zdobi go czworoboczna wieża, nad nawą główną wznoszą się dwie kopuły, nad nawami bocznemi empory. Sklepienie zdobią freski. Ornamentyka kościoła jest prawdziwem cackiem rokoka. Ładne rokokowe konfesjonały i stalle rzeźbione i ozdobione intarsjami są dziełem braciszków bernardyńskich. Kościół wykończono i poświęcono dopiero w r. 1780. W wielkim ołtarzu obraz M. B. Częstochowskiej, a w ołtarzyku nad cybor jum otoczona sławą cudowności srebrna statua M. Boskiej. Klasztor po kasacie w roku 1811 zamieniono na dom księży emerytów. Za Ciechocinem przecina pociąg wśród lasów dolinę Brdy, na wschód od której leży Tuchola (67 km.) miasto powiatowe o 5.000 m., którego opis podany w następnym ustępie (p. str. 379). Żalno (74 km.), wieś nad jeziorem tej nazwy, dawna siedziba Żalińskich, którzy w końcu XVI w. wystawili tu pałac renesansowy. Miał on charakter zamku zbudowanego z kamienia, jego budowę rozpoczął starosta tucholski Maciej Ża-liński (1569—1602), dokończył jego syn Samuel (f 1629). W XVIII w. należały dobra do ostatniego kasztelana gdań- W Borach Tucholskich Zc zb. M. Kulińskiego w Poznaniu skiego Józela Pruszaka, który we dworze urządził kaplicę. Resztki zamku widać jeszcze na dziedzińcu dworskim. 5 km. na południe zaścianek szlachecki Jeleniec z kościołem drewnianym z r. 1790 zupełnie bezstylowym, który obecnie wali się i jest ze wszystkich stron podparty belkami. Na zachodzie Oorowskie bdgna 118 m. n. p. m., posiadające osobliwą roślinność. Stanowią one zarazem granicę etnograficzną, na wschód po Jeleniec ciągną się wsie polskie, na zachód od Obrowa wsie niemieckie Kosznajdrów. Piastoszyn (78 km.), wieś na pograniczu etnograficznem z większością Kosznajdrów. 5 km. na półn. - wschód Raciąż, wieś czysto polska, o 800 m. Jest to najstarsza osada w tych stronach, która w dokumentach jako gród z zamkiem występuje już w XII w. Kościół paraljalny przy grodzie miał tu powstać jeszcze za Mieczysława I, a do tej paralji należała pierwotnie cała okolica Tucholi. W najstarszych dokumentach nosi wieś nazwę Reck. Zamek który był siedzibą kasztelanów pomorskich, stał na półwyspie jeziora Mrowinieckiego. W roku 1256, w wojnie ze Świętopełkiem II został zdobyty i zniszczony przez Przemysława Wielkopolskiego i Kazimierza Kujawskiego. Odbudowany odgrywał pewną rolę w czasie walk między braćmi po śmierci Świętopełka II, a w r. 1271 ks. Warcisław więził tu Mestwina II. W początkach XIV w. Wacław II nadał Raciąż Święcom a ci sprzedali go Krzyżakom. Zamek stracił swe znaczenie militarne i popadł w ruinę a dobra włączono do komturstwa tucholskiego, za czasów polskich starostwa tucholskiego. Po zamku zachowały się nieznaczne ruiny na wyspie wśród jeziora, które lud nazywa Przyżarcz lub Szperew-nik. Grodzisko to jest obecnie własnością Janta-Połczyńskich. Obok idzie dawna droga między jeziorem Przyżarcz a Gro-dowem, zwana Czarną Tamą. Niegdyś biegła tędy droga z Nakła do Raciąża. Kościół drewniany, który spalił się w roku 1851, posiadał cudowny obraz św. józefa, który niegdyś ściągał mnóstwo ludu i duchowieństwa na odpusty. Jedna z monstrancji zrobiona z wotów. Obecny kościół neogotycki z roku 1866 należy do okazalszych w okolicy. Ze starego kościoła uratowano trzy piękne stare obrazy ołtarzowe, św. Józeła, M. Boskiej i św. Izydora. Nowa droga krzyżowa z terakoty jest dziełem Szpetkowskiego z Poznania. W skarbcu dwa piękne kielichy barokowe, jeden daru opata z Oliwy Kęsowskiego (f 1667) drugi z r. 1673. Na cmentarzu grób familijny Połczyńskich z Wysokiej, którzy w okolicy posiadają znaczne dobra. W okolicy liczne jeziora, ku północy i wschodowi widać na widnokręgu Bory Tucholskie. Wśród jezior Wysoka Polna, dobra Janta-Fołczyńskich, z ich dworem i mauzoleum. W Dąbrówce, kościół drewniany z r. 1766 fundacji Macieja Janty-Połczyńskiego z Komorza, cześnika Liwońskiego. Urządzenie wewnętrzne rokokowe, niezłe, piękny obraz Przemienienia Pańskiego w wielkim ołtarzu. Wysoka i Raciąż są to ostatnie wsie polskie, na zachód za jeziorami rozpoczynają się wsie niemieckie, ciągnące się zwartym pasem aż do Chojnic. Są to wsie katolickich Ko-sznajdrów (p. str. 24), wśród których leży następna stacja Silno (82 km.), dawne dobra starostwa tucholskiego. Już w pogańskich czasach była tu świątynia na Świętej Górce, gdzie później stała kaplica. Kościół z pruskiego muru z XVIII w. z drewnianą wieżą. 3 km. na zachód Ostrowite Chojnickie, centrum Kosznajdrów. Kościół gotycki z wieżą z r. 1402, odnowiony po pożarze w r. 1653, poświęcony w r. 1695. Na północ łańcuch jezior, nad jeziorem Gwiazda bagno. Rocławki (85 km.), 2 km. na zachód Granowo z kościołem ewangelickim. Chojnice (92 km.) p. niżej.

ocena 3,9/5 (na podstawie 22 ocen)

Zapraszamy nad morze do Polski.
wczasy, atrakcje, wypoczynek, jeziora, Chojnice, kaszuby, wypoczynek, Wakacje, Grudziądz